Nowobogackie ubrania i akcesoria, które wieją tandetą.

12:00

Czasami odnoszę dziwne wrażenie, że im komuś powodzi się lepiej, tym gorszy staje się jego gust w kwestii ubioru. Może wynika to z faktu, że posiadając więcej funduszy robimy mniej przemyślane zakupy, a może  po prostu z chęci manifestacji swojego statusu społecznego poprzez obnoszenie się z markowymi ubraniami? Ciężko mi jednoznacznie to określić. Postanowiłam stworzyć dla was listę najbardziej kiczowatych, markowych ubrań i dodatków, które widzę na ulicach mojego miasta.
Chciałabym zaznaczyć, że niniejszy wpis ma charakter bardzo subiektywny. Powstał na podstawy opinii mojej i większości ludzi z którymi się stykam. Zrozumiem, gdy ktoś z was nie będzie się ze mną zgadzał, w końcu każdy ma inny gust i poczucie smaku.

 1.
Jaskrawe polówki Tommy'ego Hilfigera
Noszone zwykle przez mocno opalonych panów z dużą ilością żelu na głowie. Neony odeszły do lamusa już kilka dobrych sezonów temu, niech więc tam pozostaną.
2.
Ubrania i dodatki z wielkim wyeksponowanym logiem
Warto zadać sobie pytanie, jak często widzisz logo marki na ubraniach noszonych przez najlepiej ubranych ludzi na świecie, gości tygodni mody i wyciągnąć wnioski.
3.
Źle skrojone ostatki z końcówek kolekcji kupione w outlecie za horrendalną sumę
Kupowanie ubrań za wysokie ceny aby dodać sobie prestiżu fachowo zwane jest efektem Veblena. Przedstawiciele bogatej klasy średniej natomiast często decydują się na odrobinę tańsze zakupy markowej odzieży w outletach, nie zawsze przywiązując uwagę na dopasowanie odzieży, jej ogólną estetykę czy sposób wykonania. Bo końcówki kolekcji dostępne w tego typu sklepach to produkty "gorszej próby" ,które w regularnej sprzedaży nie cieszyły się zainteresowanie. Moja rada, nic na siłę. Nawet markowa rzecz może dla postronnych trącić bazarkiem.
4.
Torebki shoppery Michael'a Kors'a
Swego czasu na wszelkiej maści blogach modowych można było zobaczyć tę torebkę. Być może to "przejedzenie" spowodowało zły PR. Natomiast jej mniejsza i mniej popularna wersja - kopertówka osobiście mi się podoba!
5.
Lacoste total look
Nie mam nic do trampek Lacosty, są na prawdę urocze. Jednak Koszulka, buty torba z krokodylem to już przesada. Taki look znów jest domeną panów od polówek Hilfigera.
6.
Pseudo projektanckie rzeczy z szarej dresówki 
Zmora polskiej mody. Nie będę się tu rozpisywać, przekieruje was natomiast na funpage traktujący o zjawisku "Szara dresówka psuje ulice". Na mój gust z tego materiału powinno szyć się to do czego jest tradycyjnie przeznaczony, czyli odzież sportową.


Podobne:

8 komentarze

  1. Świetny post, generalnie ja w ogóle nie lubię panów w jaskrawych koszulkach, z logiem czy bez. Total look z jednej firmy też by mi trącił raczej obnoszeniem się jaki to ja nie jestem fajny/fajna. Szara dresówka mi nie przeszkadza, lubię po prostu ten kolor, aczkolwiek kiedy widziałam ceny takiej odzieży na Showroomie, mogłam tylko przewrócić oczami. No ale może niektórzy nieświadomie przepłacili...O tzw. końcówkach kolekcji i skąd się biorą rzeczy w TK Maxx czytałam w książce Fashion Babylon, słono można tam przepłacić, więc będąc tam nigdy nie zwracam uwagi na metkę tylko na inne bardziej "przydatne" cechy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainteresowałaś mnie tą książką, chyba po nią sięgnę!:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. dzięki, ciesze się, że się ze mną zgadzasz:)!

      Usuń
  3. Chyba najczęściej problemem jest marka. Dużo osób zakłada markowe ubrania, ale niedopasowane do siebie i wyglądają bardziej kiczowato, niż ktoś ubrany skromniej, ale z głową. Bardziej to widać na zachodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że największym problemem jest to ,ze osoby którym się "powiedzie" chcą jak najbardziej obnosić się ze swoim bogactwem i przestają zwracać uwagę na estetykę, a skupiają się własnie na prestiżu i nie wychodzi im to na dobre!

      Usuń
  4. Nie rozumiem jak można płacić za samą markę, takie ubrania często wyglądają beznadziejnie, ale są 'modne' i dlatego ludzie je noszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziałabym, że "modne", a raczej prestiżowe. Ludzie żyją w przeświadczeniu, ze to znaczek skonstruuje ich wizerunek i podniesie wartość w oczach innych, gdy faktycznie przesada w emanowaniu bogactwem rodzi odmienne wrażenie :)

      Usuń

Zachęcam do krytyki i podejmowania dyskusji w komentarzach. Komplementy tez lubię.
Za każdą opinię z góry bardzo dziękuję!!!